Majowe plenerowanie w Łucznicy #2

Ta niepozorna, tętniąca życiem miejscowość w Pilawie kryje w sobie o wiele więcej niż tylko malownicze leśne zaułki i rozległe pola. Wbrew pozorom przyjechaliśmy nie tylko po to, by malować – czekają nas więc trzy dni całkiem intensywnej i szeroko pojętej twórczości. Jest taka jedna szczególna rzecz, która wyróżnia to miejsce. Stopniowo odkrywam jej pojedyncze…

Majowe plenerowanie w Łucznicy #1

Czas naprawdę mija niepostrzeżenie. Połowa maja, nie bardzo wiadomo kiedy, przemienia się w ostatnie urywki czerwca, a ja nadal mam przed oczami wyraziste obrazy ze szkolnego wyjazdu, który już tygodniami planowałam opisać.

Marszałkowska 6

Tym razem trafiłam całkiem przypadkiem, do czego skusiła mnie wyróżniająca się na tle innych budynków elewacja i obiecujący widok za bramą.   Pochodziłam, pozwiedzałam, pofotografowałam i doszłam do wniosku, że nieplanowane sesje  przynoszą równie wiele, a może i więcej przyjemności. 😉

Warsaw in focus #2 – warszawska secesja cz.1

Snopy leniwego majowego słońca eksponują niezliczoną ilość kształtów, kolorów i cieni – żeliwne kwiaty i spirale, czerwień i zieleń; miękkie, giętkie linie i wyoblenia; iluzję przestrzeni jak nie z tego świata, a jednocześnie subtelny detal żłobionych klamek, balustrad schodów.

Warsaw in focus #1 – ceglane serce ze stali

Doświadczona czasem, wojnami i długami, przekazywana z rąk do rąk, z niegasnącą od lat dumą góruje nad placem Unii Lubelskiej. Jeszcze przed pierwszą wojną światową była najwyższą kamienicą w Warszawie i jedną z najwyższych budowli w ogóle. Mowa oczywiście o sławetnej kamienicy Kacperskich

Ofiaruj mi chociaż uśmiech

Naprawdę niewiele potrzeba, by zupełnie niespodziewanie, bezinteresownie i trwale uczynić czyjś dzień lepszym.

Święta w proszku 001

Za oknami pierwszy śnieg i biało-czerwone flagi, a ja po bardzo długiej przerwie powracam ze szczerymi przeprosinami za długą nieobecność… i podwójnym zastrzykiem energii, pomysłów i motywacji. Spadające temperatury to dla mnie raczej nie powód do narzekań, a tylko kolejny pretekst by pamiętać o zbliżających się Świętach. Po pierwszym listopada oficjalnie wolno nam zacząć o nich rozmyślać (przecież to tylko…